wtorek, 25 grudnia 2012

Lekarze, lekarze, lekarze...

Położna środowiskowa. Miła Pani, ale zupełnie bez podjeścia do dzieci z wadami rozwojowymi. "Dlaczego ją Pani kładzie na lewy bok? Nie chce Pani widzieć rozszczepu?!" hehe... nie, tak po prostu akurat na tym boku leżała. "Gdzie Pani myśli operować?", mowie o Wawie, a ona: ale nie przesadzajmy, nie wyolbrzymiajmy. No cóż, nie będę się kierować przecież wskazówkami jednej położnej, jeśli chodzi o przyszłość mojej córci.

Pierwsza wizyta u pediatry - jedynego lekarza, który w szpitalu zatrzymał się przy mnie i Mai na dłużej, aby wyjaśnić cokolwiek więcej. Fajny czlowiek. Skierowania: poradnia preluksacyjna (normalnie), por. laryngologiczna, por. audiologiczna, por. logopedyczna, por. chirurgiczna. Dodatkowe szczepienia na rok bieżący pneumokoki (płatnie rzecz jasna) i 2013 meningokoki rekomendowane (też płatnie, ale to nic).

Lipiec - pierwsza wizyta u chirurga z CZMiD Katowice, Pani profesor przyjmująca w Zabrzu. "Zoperuję malutkiej buźkę na przełomie sierpnia i września..." A co z podniebieniem pytam. To jak skończy rok to pomyślimy... a co z mową, ze słuchem? "Proszę Pani, to są europejskie wytyczne". "Zapisać dziecko?" Nie dziękuję.

1 sierpnia - wyjazd do Wawy. 6h w samochodzie, w upale z 2miesięcznym dzieckiem, nic godnego polecenia. Klinika Formmed, wizyta u prof. Dudkiewicz, godzina rozmowy, która dała mi więcej niż jakakolwiek wcześniej konsultacja. Jeszcze raz pięknię dziękuję Pani Profesor! Dzień wolny i 3 sierpnia wizyta w poradni chirurgii dziecięcej w IMiD. Krótka wizyta, termin operacji na 8 stycznia. Po raz PIERWSZY serdeczność i uśmiech. Ok, no to mamy miejsce operacji.

Głównym powodem, dla którego zdecydowałam się na Warszawę jest operacja 2w1, czyli operowanie podniebienia i wargi podczas jednej operacji, co zaoszczędza dziecku cierpienia, pobytu w szpitalach, narkozy. I podniebienie jest robione wcześniej, co jest NAJWAŻNIEJSZYM argumentem "ZA" :)

Koniec sierpnia, por. preluksacyjna: wchodzimy, Maja od razu jest w centrum zainteresowania. Wszyscy patrzą tylko na nią i szybko odwracają wzrok kiedy patrzę ja. Najgorsze dla mnie jest to, że patrzą na Maję jak na jakiś obiekt, nie na dziecko potrzebujące operacji. Wizyta: chirurg z por.: a gdzie operujecie? W warszawie. A dlaczego nie w Polanicy? i przekonywanie mnie całą wizytę dlaczego tam. Niestety nie, bo tam też są dwie operacje na wargę i podniebienie. 'Oby pani tego nie zalowala'-slowa na do widzenia.

Laryngolog we wrzesniu, coraz gorzej slyszy. w jednym uszku bardzo male cisnienie (o dziwo w prawy, czyli nie od strony rozszczepu).

Koniec wrzesnia, godz 21, audiolog i badanie ABR, na szczescie udalo sie Mai zasnac szybko i weszłyśmy jako czwarte do badania. Maja miała całą głowkę w takich plasterkach,do których przyczepiane są tzw. receptory. Wyszedł niedosłuch umiarkowany, ale nie jest źle, po operacji wszystko ma dużą szansę się wyregulować.

Potem jeszcze kilka niezbyt miłych przejjść w Zabrzu... - ale  tym innym razem. Z łagodnej osoby stałam suę osobą asertywną, mającą swoje zdanie i innych w dupie. :/ :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz